- Bell co jest ? ; (
- Wiki , ta ta ta ...
- Wiki , ta ta ta ...
- Co ta ? Bella o co chodzi ?
Obydwie weszłyście do mojego królestwa . Młoda usiadła na łóżku , a ja na moim kochanym fotelu
Obydwie weszłyście do mojego królestwa . Młoda usiadła na łóżku , a ja na moim kochanym fotelu
- No więc o co chodzi ?
-Wiki , ! To co powiem , zrujnuje Ci życie ..
-Wiki , ! To co powiem , zrujnuje Ci życie ..
- Nie pitol , tylko gadaj !
- No to , ! ; C tata ,.... On nie żyje .. ! Był na ogródku , zapalić , a ... dalej nie wiem niech Ci mama powie Ciąg dalszy ..
- Co ty kurwa Bell nie rób sobie jaj .. Co jest serio gadaj ! - Ciśnienie mi skoczyło . ! A co jeśli mówi prawdę ?
-No serio Ci mówię Wiki , nie wierzysz mi , idź o mamy , !
Biegiem poleciałam do pokoju rodziców . ! Widziałam tam tylko płaczącą mamę , która rozmawiała z kimś przez tel . Gdy już skończyła rozmowę , zoriętowała się ze jestem w pokoju . - Kochanie . Już chyba AnnaBell Ci powiedziała że tata ...
-Mamo to nie prawda ! Nie mów tak ! tata żyje , zobaczysz zaraz się tutaj pojawi i będzie jak dawniej . ! zobaczysz , po czym łza popłynęła mi po policzku , nie miałam zwyczaju płakać , ale wtedy już nie wytrzymałam ...
-Mamo to nie prawda ! Nie mów tak ! tata żyje , zobaczysz zaraz się tutaj pojawi i będzie jak dawniej . ! zobaczysz , po czym łza popłynęła mi po policzku , nie miałam zwyczaju płakać , ale wtedy już nie wytrzymałam ...
-Kochanie nic już nie będzie jak dawniej , tata odszedł .
- Ale kiedy ? Jak to się stało ?
- Był na ogródku , bo chciał zapalić , postanowiłam , że pójdę do niego porozmawiać , ! Widziałam jak leży na ziemi , a papieros obok , szybko zadzwoniłam po pogotowie , ale było już za późno , zgon na miejscu , ! Jego płuca nie funkcjonowały prawidłowo .. ! To przez to że tyle palił ! Wiki ...
Po tych słowach wyskoczyłam z sypialni , podleciałam tylko do mojego pokoju po tel i słuchawki i wyszłam ...
- Ale kiedy ? Jak to się stało ?
- Był na ogródku , bo chciał zapalić , postanowiłam , że pójdę do niego porozmawiać , ! Widziałam jak leży na ziemi , a papieros obok , szybko zadzwoniłam po pogotowie , ale było już za późno , zgon na miejscu , ! Jego płuca nie funkcjonowały prawidłowo .. ! To przez to że tyle palił ! Wiki ...
Po tych słowach wyskoczyłam z sypialni , podleciałam tylko do mojego pokoju po tel i słuchawki i wyszłam ...
Do domu wróciłam tak po 23 . Wbiłam do domu , miałam nadzieje że jak otworze drzwi zobaczę tatę siedzącego na kanapie oglądającego TVN24 . Ale jednak ... Nie było go tam . 1 była tylko mama , i Bell , 1
-Wróciłam - rzuciłam w stronę mamy , !
-Boże Wiki , ! Gdzieś ty była dziecko ? Martwiłam się o Ciebie , !
-Boże Wiki , ! Gdzieś ty była dziecko ? Martwiłam się o Ciebie , !
- Już dobrze mama byłam tylko się przejść i oswoić z tą myślą że ..... a teraz pójde do swojego pokoju dobrze ?
-Dobrze kochanie idź już spać , Ty Bell też raz dwa , !
-Dobrze kochanie idź już spać , Ty Bell też raz dwa , !
Dałam mamie buzi na dobranoc i każda z nas poszła do swojego pokoju .
Przy mamie i Bell chciałam byc twarda , ale w pokoju emocje wzięły góre , popłakałam się jak małe dziecko leżąc na łóżku , chwyciłam laptopa , i wbiłam na tt i fb , napisałam tam coś w stylu : Odszedł , nie ma gi przy mnie , ! Nie ma go przy nas .. ! : (
Najbliższa mi osoba ..
Najbliższa mi osoba ..
Już mi Cię brakuje tato : (
Po tym wszystkim poszłam spać , Olałam fakt , że jestem nie umyta , chciałam po prostu odpocząć
.
I jak się podoba ? ; o Co myślicie ? Mam pisać DALEJ .. ? ; O
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz